Jaki samoopalacz do ciała wybrać? Sprawdź zestawienie najlepszych kosmetyków z topestetic!
Polub: Instagram, Facebook, LinkedIn, TikTok
Subskrybuj: Mailing, YouTube, Podcast Spotify
Opalenizna dla wielu jest symbolem atrakcyjności. Niestety długotrwała ekspozycja na słońce może prowadzić do fotostarzenia, przebarwień, osłabienia kondycji skóry, a nawet poważniejszych dolegliwości i chorób. Czy zatem złocista opalenizna jest możliwa do osiągnięcia bez konieczności wystawiania skóry na słońce? Tak! Współczesna pielęgnacja oferuje nam świetną alternatywę - samoopalacze dla każdej karnacji, które pozwalają cieszyć się efektem muśniętej słońcem skóry przez cały rok!
Jak działa samoopalacz?
Działanie samoopalacza opiera się najczęściej na dwóch składnikach: dihydroksyacetonie (DHA) i erytrulozie. Opalenizna powstaje w wyniku reakcji tych związków z keratyną, czyli białkiem znajdującym się w warstwie rogowej naskórka - najbardziej zewnętrznej warstwie skóry.W przypadku samoopalaczy zawierających DHA procesowi temu często towarzyszy dość specyficzny zapach.
Erytruloza działa podobnie, jednak wolniej i łagodniej - daje mniej intensywny kolor na skórze. Co istotne, odczuwanie nieprzyjemnego zapachu jest znacznie słabsze.
Dzięki nowoczesnym technologiom współczesne samoopalacze znacznie różnią się od tych sprzed lat. Wiele z nich, nawet mimo zawartości DHA, ma przyjemny zapach, dobrze się rozprowadza i pozwala uzyskać naturalnie wyglądającą opaleniznę bez smug. Idealnym przykładem jest Dr Irena Eris Tropical Tahiti Self-Tanning Hydrating Body Lotion z nutą egzotycznych kwiatów.
Samoopalacz jako kosmetyk pielęgnujący
Samoopalacz nie tylko pomaga zbudować „opaleniznę”, ale często także pielęgnuje i nawilża skórę, jak np. polecany dla skóry odwodnionej Esthederm Hydra-Boost Self-Tanning Cream-Gel.
Samoopalacze niejednokrotnie zawierają naturalne składniki (naturalne ekstrakty), oleje roślinne, kwas hialuronowy, skwalan, witaminy.
Wiele z nich sprawdzi się w przypadku każdego typu skóry. Wiele z nich także jest kosmetykami rekomendowanymi zarówno do ciała, jak i do twarzy, np. Beaute Pacifique Stay Tanned czy Mokosh Bronzing Body & Face Balm Orange & Cinnamon.
Rodzaje samoopalaczy - który wybrać?
Produkty samoopalające występują w wielu różnych formach i formułach - od pianek, przez balsamy, aż po mgiełki czy chusteczki. Wybierając najlepszy samoopalacz dla siebie, warto kierować się kilkoma istotnymi zasadami. Przede wszystkim należy wziąć pod uwagę typ swojej karnacji, pożądany efekt, doświadczenie w stosowaniu tego typu produktów, a także indywidualne potrzeby skóry.
Osoby początkujące mogą sięgnąć po delikatniejsze formuły, które stopniowo budują kolor, natomiast bardziej zaawansowani użytkownicy - produkty dające szybką i intensywną opaleniznę.
Mus/Pianka
Samoopalacz w piance lub musie jest lekki i bardzo szybko się wchłania. Aplikacja jest przyjemna, a skóra nie pozostaje tłusta ani lepka. Formuły często zawierają składniki nawilżające, dzięki czemu skóra po aplikacji jest miękka i gładka. Świetny wybór dla osób ceniących szybkie efekty i delikatne formuły.
Spray/mgiełka
To produkty o lekkiej formule idealne do równomiernego rozprowadzenia, zwłaszcza na trudno dostępnych miejscach, takich jak plecy czy ramiona. Schną natychmiast i nie brudzą ubrań. Świetny wybór dla osób z doświadczeniem w stosowaniu samoopalaczy, które potrzebują precyzyjnej i szybkiej aplikacji.
Balsam/krem
Zarówno krem, jak i balsam brązujący mają gęstszą konsystencję, dzięki czemu łatwiej kontrolować ilość nakładanego produktu. Wiele balsamów ma działanie pielęgnacyjne, wzbogacone składnikami nawilżającymi i odżywczymi. Świetny wybór dla osób początkujących, stawiających na delikatną, naturalnie wyglądającą opaleniznę.
Samoopalacz w kroplach
Krople samoopalające to innowacyjne rozwiązanie, które pozwala na stopniowe budowanie intensywności opalenizny. Można je mieszać z balsamem lub kremem nawilżającym w dowolnych proporcjach, co daje pełną kontrolę nad efektem końcowym. Świetny wybór dla osób ceniących indywidualne dopasowanie efektu i naturalność.
Chusteczki
Chusteczki to wygodny produkt jednorazowego użytku, praktyczny na wyjazdy lub szybkie poprawki opalenizny. Są łatwe w aplikacji i nie wymagają dodatkowych akcesoriów. Świetny wybór dla osób potrzebujących szybkiego i wygodnego rozwiązania w podróży.
„Jestem bardzo regularną użytkowniczką kosmetyków nadających efekt opalenizny. Do ciała wybieram zwykle pianki, które zawierają barwnik - dzięki temu bardzo sprawnie i dokładnie można aplikować kosmetyk. Do opalania skóry twarzy wybieram kropelki brązujące, które aplikuję wraz z kremem nawilżającym. Jednak moim ostatnim odkryciem jest mgiełka samoopalająca. Jest to niezwykle wygodna i szybka metoda”.
- kosmetolog Topestetic Agnieszka Rogacka
Jaki odcień samoopalacza wybrać?
Najczęściej popełnianym błędem przy wyborze samoopalacza jest kierowanie się wyłącznie odcieniem, jaki chcemy uzyskać. Tymczasem znacznie ważniejszy jest typ naszej karnacji.
Jeśli mamy jasną skórę i sięgniemy po zbyt ciemny odcień, opalenizna może wyglądać nienaturalnie i nieestetycznie. W takim wypadku lepiej wybrać jaśniejszy samoopalacz i stopniowo budować kolor poprzez częstsze aplikacje w krótszych odstępach czasu. Dla jasnej karnacji najlepiej sprawdzą się produkty oznaczone jako light lub fair takie jak St Moriz Tan And Tone Skin Firming Tanning Cream Light.
W przypadku średniej karnacji z lekko oliwkowym tonem dobrze sprawdzą się kosmetyki w wersji medium. Pozwalają one uzyskać efekt ciepłej, naturalnej opalenizny bez wyraźnego kontrastu z naturalnym kolorytem skóry. Na średniej, ale także jasnej karnacji sprawdzi się Academie Bronz'Express Lotion Teintee.
Dla osób o ciemnej karnacji z ciepłym podtonem, a także dla tych, którzy już są opaleni, najlepsze samoopalacze to te w odcieniu dark lub deep. Mają one za zadanie podkreślić i pogłębić naturalny kolor skóry, nadając jej zdrowy, promienny wygląd. Tak zadziała Bali Body Ultra Dark Self Tanning Mousse.
Jak uniknąć smug i plam?
Aby zapewnić naturalny efekt opalenizny i zminimalizować ryzyko powstania nieestetycznych smug, należy przestrzegać kilku podstawowych zasad. Oto najważniejsze kroki, które warto wdrożyć dla uzyskania równomiernej opalenizny:
Peeling ciała
Złuszczenie martwego naskórka, a więc gładsza skóra to pierwsza i niezwykle istotna kwestia. Najlepiej wykonać dokładny peeling dzień przed aplikacją samoopalacza lub co najmniej kilka godzin wcześniej. Szczególną uwagę należy poświęcić miejscom, gdzie skóra jest grubsza i bardziej szorstka takich jak: łokcie, kolana, kostki czy stopy. To właśnie tam kosmetyki samoopalające wchłaniają się szybciej i intensywniej, co może skutkować ciemniejszymi plamami.
Odpowiednie nawilżenie skóry
Pielęgnacja nawilżająca to klucz do uzyskania naturalnie wyglądającej opalenizny i promiennej skóry. Najlepiej zadbać o jej nawilżenie dzień przed aplikacją samoopalacza - tuż po wykonaniu peelingu. Równie istotne jest regularne nawilżanie skóry zarówno po, jak i między aplikacjami samoopalacza. Zbyt sucha skóra to częsta przyczyna pojawiania się plam i nierówności. Dlatego codzienne stosowanie balsamów nawilżających jest niezbędne dla zachowania trwałej i estetycznej opalenizny.
Technika aplikacji
Najlepszym akcesorium do nakładania samoopalacza jest rękawica. Umożliwia równomierną aplikację samoopalacza i chroni dłonie przed nieestetycznym zabarwieniem. Samoopalacz najlepiej rozprowadzać okrężnymi, płynnymi ruchami, w niewielkich ilościach. Lepsze efekty daje budowanie koloru warstwowo niż zbyt duża ilość na raz.
Na te najbardziej problematyczne partie ciała (łokcie, kolana, kostki, nadgarstki) należy nałożyć samoopalacz w minimalnej ilości. Mogą to być resztki produktu pozostałe na rękawicy. Po zakończeniu aplikacji należy zawsze odczekać kilka minut do wchłonięcia się samoopalacza.
Następnie najlepiej jest nosić luźne i ciemne ubrania oraz unikać kontaktu z wodą i poceniem się przez co najmniej kilka godzin. Dzięki zastosowaniu powyższych zasad zminimalizujemy ryzyko smug i uzyskamy równomierną, słoneczną opaleniznę, która utrzyma się na skórze dłużej.
Jak usunąć smugi i plamy po samoopalaczu?
Jeśli zdarzy się, że uzyskamy zbyt mocny efekt lub pojawią się nieestetyczne zacieki, istnieje kilka metod, które pomogą je usunąć. Najskuteczniejsze są peelingi lub szczotkowanie skóry, które pomogą złuszczyć martwy naskórek i wyrównać koloryt skóry.
Równomierne rozprowadzenie samoopalacza wymaga odrobiny wprawy, ale coraz nowocześniejsze formuły znacząco to ułatwiają. Aplikacja staje się prostsza, ryzyko powstawania smug jest mniejsze, a efekty naprawdę spektakularne. Możemy cieszyć się skórą jak po wakacjach - i to o każdej porze roku!
A jak to wygląda u Was? Macie swoje sprawdzone samoopalacze? Podzielcie się nimi w komentarzach!