Q&A Topestetic x Kate Namgung — poznaj markę Beigic oczami jej założycielki
W ofercie Topestetic pojawiła się wyjątkowa koreańska marka Beigic, która promuje ideę świadomej pielęgnacji i celebrowania codziennych chwil dla siebie. Z tej okazji, podczas specjalnego wydarzenia z udziałem założycielki marki, Kate Namgung, mieliśmy okazję porozmawiać o filozofii Beigic, inspiracjach stojących za jej powstaniem oraz podejściu do pielęgnacji, które zachwyca kobiety na całym świecie. Zapraszamy na nasze wspólne Q&A!
- Co Cię zainspirowało do stworzenia marki Beigic? Czy długo pracowałaś nad tą marką?
- Dlaczego stworzyłaś Beigic?
- Skąd wzięła się nazwa Beigic?
- Jaki jest jeden kosmetyk, który Koreanki zawsze mają przy sobie?
- Czy szykują się jakieś nowości Beigic?
- Czy portfolio Beigic powiększy się o więcej produktów do makijażu?
- Jeden produkt Beigic, od którego warto zacząć poznawanie marki?
- Które produkty Beigic są bestsellerami w Korei?
- Dlaczego akurat te produkty?
- Który kosmetyk z oferty Beigic jest Twoim osobistym faworytem?
- Bez jakiego kosmetyku, poza SPF, nie wyobrażasz sobie pielęgnacji?
- Co wyróżnia markę Beigic na tle innych koreańskich marek?
- Jakie są obecnie najważniejsze trendy w koreańskiej pielęgnacji?
- Jakie składniki są obecnie najbardziej popularne w Korei?
- Czy w Korei nadal popularna jest wieloetapowa pielęgnacja?
- Czy w Korei bardziej stawia się na „glass skin” czy „natural skin”?
- Czy trendy, które znamy w Europie, jak glass skin, tonery czy wieloetapowa pielęgnacja, naprawdę są popularne w Korei?
- Czy w Korei pojawia się trend inspirowany europejskim podejściem do pielęgnacji?
- Jak wygląda podejście Koreanek do anti-aging?
- Jakie problemy skórne najczęściej dotyczą Koreanek?
- Czy Koreanki korzystają z urządzeń do pielęgnacji domowej?
- Czy maski w płachcie nadal są tak popularne jak kiedyś?
- Czy Koreanki się opalają?
- Jak Koreanki chronią skórę poza stosowaniem SPF?
- Jakie błędy w pielęgnacji najczęściej popełniają osoby poza Koreą?
- Jakie błędy Europejki najczęściej popełniają według Koreanek?
- Czym koreańska pielęgnacja najbardziej różni się od europejskiej?
- Jakie koreańskie podejście do self-care najbardziej zaskakuje Europejczyków?
- Jaki jest największy mit dotyczący koreańskiej pielęgnacji?
- Skóra Europejek i Koreanek różni się. Co powiedziałabyś osobom, które nie są przekonane do koreańskiej pielęgnacji?
- Czy Koreanki stosują suplementy lub specjalną dietę wspierającą urodę?
Co Cię zainspirowało do stworzenia marki Beigic? Czy długo pracowałaś nad tą marką?
Kate: Przed stworzeniem Beigic pracowałam w branży beauty we Francji i Azji dla takich firm jak L’Oréal, Shiseido i L’Occitane. W tym czasie zdobyłam ogromną wiedzę na temat pielęgnacji skóry, składników aktywnych i tworzenia kosmetyków, ale jednocześnie zauważyłam, że wiele produktów jest albo zbyt agresywnych dla skóry, albo nie daje realnych efektów.
Chciałam stworzyć markę, która połączy widoczne rezultaty z bardziej łagodnym i świadomym podejściem do pielęgnacji oraz starzenia się skóry. Dlatego Beigic jest efektem wielu lat doświadczeń, przemyśleń i osobistej pasji.
Dlaczego stworzyłaś Beigic?
Kate: Pomysł na Beigic narodził się po tym, jak podczas pracy w Singapurze zmagałam się z poważnymi problemami skórnymi. Nawet kosmetyki reklamowane jako „delikatne” okazywały się dla mojej skóry zbyt drażniące.
Zaczęłam więc dokładniej analizować składy i odkryłam, że wiele produktów nadal zawiera składniki, które mogą podrażniać skórę wrażliwą, zwłaszcza sztuczne kompozycje zapachowe i barwniki.
Jednocześnie zauważyłam, że wiele marek stawiających na „clean beauty” nie oferowało spektakularnych efektów, przyjemnych konsystencji ani wyjątkowych doznań podczas stosowania. Chciałam stworzyć markę, która połączy skuteczność, starannie dobrane wegańskie składniki i przyjemność codziennego rytuału pielęgnacyjnego.
Skąd wzięła się nazwa Beigic?
Kate: Szukając nazwy, chciałam stworzyć coś uniwersalnego i niezwiązanego z konkretną kulturą. Zaczęłam więc myśleć o kolorach.
Wartości stojące za Beigic - troska o siebie, poświęcanie sobie czasu i przekonanie, że małe codzienne działania przynoszą efekty w dłuższej perspektywie - przypominały mi kolor beżowy: ciepły, spokojny i kojący.
Dlatego przekształciłam słowo „beige” w nazwę brzmiącą jak przymiotnik i tak powstało Beigic.
Jaki jest jeden kosmetyk, który Koreanki zawsze mają przy sobie?
Kate: Zdecydowanie krem z filtrem SPF.
Czy szykują się jakieś nowości Beigic?
Kate: Tak, opracowaliśmy Beigic Vitamin C Active Capsule.
Czy portfolio Beigic powiększy się o więcej produktów do makijażu?
Kate: Tak. Rozważamy rozszerzenie oferty o kolejne produkty do makijażu bazowego, ponieważ rośnie zainteresowanie kosmetykami, które łączą makijaż z pielęgnacją skóry.
Jeden produkt Beigic, od którego warto zacząć poznawanie marki?
Kate: Beigic Treatment Essence oraz Beigic Revitalizing CE Sunscreen SPF 50 PA++++.
Które produkty Beigic są bestsellerami w Korei?
Kate: Największą popularnością cieszą się Beigic Treatment Essence oraz Beigic Vitamin C Active Capsule.
Dlaczego akurat te produkty?
Kate: To pierwszy kosmetyk, który połączył aż 40% czystej witaminy C z 16% niacynamidu. Dodatkowo rozwiązano największy problem serum z witaminą C - utlenianie.
Czysta witamina C została zamknięta w liofilizowanej kapsułce pozbawionej wilgoci, a specjalne trójwarstwowe opakowanie chroni ją przed światłem i powietrzem. Dzięki temu składnik pozostaje świeży aż do momentu połączenia kapsułki Vitamin C Active Capsule z Treatment Essence, co pozwala skórze w pełni wykorzystać potencjał witaminy C i niacynamidu.
Który kosmetyk z oferty Beigic jest Twoim osobistym faworytem?
Osobiście najbardziej lubię nasz Beigic Revitalizing CE Sunscreen SPF 50 PA++++.
Jest bardzo nawilżający, komfortowy w noszeniu i co najważniejsze, nie szczypie w oczy. Zawiera również antyoksydanty, które pomagają chronić skórę przed stresem oksydacyjnym i przedwczesnym starzeniem.
Mam bardzo wrażliwe oczy i przez długi czas nie mogłam znaleźć filtru, którego mogłabym używać codziennie bez dyskomfortu. Właśnie dlatego najpierw chciałam stworzyć taki produkt dla siebie. Po premierze okazało się, że wiele osób miało dokładnie ten sam problem.
Bez jakiego kosmetyku, poza SPF, nie wyobrażasz sobie pielęgnacji?
Kate: Bez Beigic Treatment Essence.
To rodzaj produktu bardzo charakterystyczny dla koreańskiej pielęgnacji. Ma lekką, wodnistą konsystencję, ale zawiera skuteczne składniki aktywne, takie jak peptydy czy niacynamid.
Wierzymy, że taka formuła dobrze przenika do skóry, wspiera jej nawilżenie i poprawia wchłanianie kolejnych kosmetyków.
Najbardziej zauważalnym efektem regularnego stosowania jest poprawa tekstury skóry - staje się wyraźnie gładsza, bardziej miękka i lepiej przygotowana na dalszą pielęgnację.
Co wyróżnia markę Beigic na tle innych koreańskich marek?
W samej Korei istnieje ponad 20 tysięcy marek kosmetycznych, więc konkurencja jest ogromna.
To, co nas wyróżnia, to podejście do tworzenia formuł. Nie skupiamy się wyłącznie na trendach czy chwilowej popularności składników. Interesuje nas przede wszystkim to, co faktycznie działa i wspiera długoterminową kondycję skóry.
Dlatego grono najbardziej lojalnych klientek Beigic stanowią często kobiety po 40. roku życia, które szukają wysokiej skuteczności bez ryzyka podrażnień.
Jakie są obecnie najważniejsze trendy w koreańskiej pielęgnacji?
Kate: Obserwujemy wyraźne przejście od podejścia „anti-aging” do koncepcji slow aging i skin longevity.
Coraz więcej mówi się o tym, jak utrzymać skórę w jak najlepszej kondycji przez całe życie. W związku z tym kluczową rolę odgrywają dziś antyoksydacja i ochrona przeciwsłoneczna.
Jakie składniki są obecnie najbardziej popularne w Korei?
Kate: W ubiegłym roku ogromną popularność zdobył PDRN.
Obecnie zauważam jednak powrót do sprawdzonych składników o ugruntowanej skuteczności, takich jak witamina C i peptydy.
Czy w Korei nadal popularna jest wieloetapowa pielęgnacja?
Kate: Tak, ale dziś nie chodzi już wyłącznie o liczbę kroków.
Koreanki bardzo dobrze znają potrzeby swojej skóry i świadomie dobierają składniki aktywne. Coraz większe znaczenie ma personalizacja pielęgnacji, a nie samo dokładanie kolejnych produktów.
Czy w Korei bardziej stawia się na „glass skin” czy „natural skin”?
Kate: Nadal króluje glass skin.
Czy trendy, które znamy w Europie, jak glass skin, tonery czy wieloetapowa pielęgnacja, naprawdę są popularne w Korei?
Kate: Część z nich jest prawdziwa, a część została nieco wyolbrzymiona poza Koreą.
Nawilżanie, warstwowe stosowanie tonerów i zdrowy blask skóry nadal są bardzo ważne. Jednocześnie odchodzi się od bardzo skomplikowanych rutyn. Konsumenci oczekują produktów skutecznych, delikatnych i łatwych do włączenia do codziennego życia.
Czy w Korei pojawia się trend inspirowany europejskim podejściem do pielęgnacji?
Kate: Tak. Coraz większym zainteresowaniem cieszy się bardziej europejskie spojrzenie na wellness i beauty, szczególnie związane z równowagą między ciałem a umysłem.
Bardzo popularne stały się sauny, wellness, dbanie o sen, odpoczynek, redukcję stresu i zdrowe starzenie. Piękno coraz częściej postrzegane jest holistycznie.
Jak wygląda podejście Koreanek do anti-aging?
Kate: Profilaktykę przeciwstarzeniową zaczyna się coraz wcześniej niż jeszcze kilka lat temu.
Obecnie wiele kobiet wdraża rytuały anti-aging już około 25. roku życia.
Jakie problemy skórne najczęściej dotyczą Koreanek?
Kate: Jednym z największych wyzwań jest obecnie wrażliwość skóry.
Jednocześnie kobiety, szczególnie po 40. i 50. roku życia, coraz częściej poszukują produktów poprawiających jędrność, witalność i naturalny blask skóry.
Czy Koreanki korzystają z urządzeń do pielęgnacji domowej?
Kate: Tak. Był to jeden z największych trendów w Korei w ostatnim roku i wiele kobiet regularnie korzysta z urządzeń do domowych zabiegów beauty.
Czy maski w płachcie nadal są tak popularne jak kiedyś?
Kate: Tak, ale zmienił się sposób ich używania.
Kiedyś wiele osób stosowało je niemal codziennie. Dziś częściej używa się ich 2–3 razy w tygodniu, zwracając większą uwagę na skład, jakość oraz konkretne potrzeby skóry.
Czy Koreanki się opalają?
Kate: Tak. Wiele osób uprawia sporty na świeżym powietrzu, a część lubi opaloną skórę i świadomie się opala.
Jednocześnie wszyscy wiedzą, że promieniowanie UV przyspiesza starzenie skóry, dlatego podczas ekspozycji na słońce przykłada się dużą wagę do ochrony przeciwsłonecznej.
Jak Koreanki chronią skórę poza stosowaniem SPF?
Kate: Podczas aktywności na zewnątrz wiele kobiet korzysta także z parasolek przeciwsłonecznych, kapeluszy, okularów przeciwsłonecznych, odzieży z ochroną UV czy specjalnych plastrów ochronnych.
Coraz większy nacisk kładzie się również na ochronę antyoksydacyjną, ponieważ starzenie skóry wiąże się nie tylko z promieniowaniem UV, ale także ze stresem oksydacyjnym, zanieczyszczeniami i stanami zapalnymi.
Jakie błędy w pielęgnacji najczęściej popełniają osoby poza Koreą?
Kate: Stosują zbyt mało SPF i nie wykonują dwuetapowego oczyszczania po makijażu.
Jakie błędy Europejki najczęściej popełniają według Koreanek?
Kate: Jeśli mam być szczera - jest ich całkiem sporo.
- Niestosowanie kremu z filtrem każdego dnia.
- Pomijanie lekkiej esencji wodnej, która wspiera nawilżenie i wchłanianie składników aktywnych.
- Brak masażu twarzy, skóry głowy czy technik takich jak Gua Sha, które pomagają rozluźnić napięcia.
Czym koreańska pielęgnacja najbardziej różni się od europejskiej?
Kate: Myślę, że Koreanki są wręcz zafascynowane efektem zdrowego blasku skóry - niezależnie od wieku i typu cery.
W Europie osiągnięcie maksymalnego glow nie zawsze jest głównym celem pielęgnacji.
Jakie koreańskie podejście do self-care najbardziej zaskakuje Europejczyków?
Kate: To, jak bardzo jest ono profilaktyczne.
Jaki jest największy mit dotyczący koreańskiej pielęgnacji?
Kate: Że koreańska pielęgnacja opiera się wyłącznie na 10-etapowych rutynach. Owszem, koreańskie rytuały bywają bardziej rozbudowane niż europejskie, ale obecnie większość osób skupia się na skutecznym warstwowym nakładaniu produktów i regularności, a nie na liczbie kroków.
Sednem koreańskiej pielęgnacji są profilaktyka, konsekwencja i długofalowa troska o skórę.
Skóra Europejek i Koreanek różni się. Co powiedziałabyś osobom, które nie są przekonane do koreańskiej pielęgnacji?
Kate: Typ skóry czy klimat mogą się różnić, ale podstawowe zasady skutecznej pielęgnacji są uniwersalne.
Nawilżenie, antyoksydacja, dbanie o barierę hydrolipidową i codzienna ochrona przeciwsłoneczna są ważne dla każdego.
Nie chodzi o kopiowanie koreańskiej rutyny krok po kroku, ale o znalezienie odpowiednich składników, konsystencji i schematu pielęgnacji dopasowanego do własnej skóry i stylu życia.
Dla osób z cerą wrażliwą, które zaczynają myśleć o profilaktyce starzenia, Beigic może być bardzo dobrym wprowadzeniem do świata koreańskiej pielęgnacji.
Czy Koreanki stosują suplementy lub specjalną dietę wspierającą urodę?
Kate: Tak. Coraz większą popularnością cieszy się koncepcja inner beauty, czyli dbania o skórę od wewnątrz.
Wiele kobiet sięga po kolagen, probiotyki, antyoksydanty oraz wysokie dawki witaminy C wspierające blask skóry i zdrowe starzenie.
Popularne są także codzienne rytuały wellness, np. picie rano oliwy z oliwek z dodatkiem soku z cytryny wspierające trawienie i ogólną kondycję organizmu.
Powiązane wpisy
Kategorie produktów
Komentarze
Produkty wymienione we wpisie
Beigic Revitalizing CE Sunscreen SPF 50 PA++++ Rewitalizujący krem przeciwsłoneczny 50 ml
Beigic Treatment Essence Nawilżająco-rozświetlająca esencja do twarzy 120 ml
Beigic Treatment Essence Nawilżająco-rozświetlająca esencja do twarzy 30 ml
Beigic Revitalizing CE Sunscreen SPF 50 PA++++ Rewitalizujący krem przeciwsłoneczny 30 ml